Opublikowano Dodaj komentarz

Whole czy all

„Cały czas – all the time”, dostaję pytania dotyczące słowa „cały”. Dlatego dzisiaj poświęcimy temu słowu the whole episode, czyli „cały odcinek” naszej audycji, podczas której odpowiemy sobie na pytanie, kiedy mówić „all” a kiedy mówić „whole” zapraszam.

WHOLE

Słowo „whole” oznacza „cały, kompletny”. Słowo to dotyczy zatem „całości czegoś”, co jest policzalne. A ponieważ mowa tutaj o „całości”, „whole” będzie często znaczyć „od początku do końca” np. 

I read the whole book – Przeczytałem całą książkę = przeczytałem ją od deski do deski. 

we watched the whole movie – obejrzeliśmy cały film = od początku do końca. 

Zauważcie, że słowo „the” stawiamy przed słowem „whole” 

the whole book

the whole movie

Zamiast słowa „the” przed „whole” możemy też postawić takie słowa jak mój – my, twój – your, itd. mp. 

My whole family – moja cała rodzina.

Również kiedy mamy liczbę mnogą, „whole” będzie oznaczało całość, np. 

I spent the whole five days in my hometown – spędziłem całe 5 dni w moim rodzinnym mieście. 

Jak pewnie zauważyliście, w słowie „whole” nie wymawia się „w” (hołl).

ALL 

O ile „whole”, pozwala mówić nam o całości rzeczy, którą lub które policzyć można – jak książki, film itd, to gdy chcemy powiedzieć o całości jakiejś rzeczy niepoliczalnej, użyjemy słowa „all”. 

Co to są te rzeczy niepoliczalne? Np. sugar – cukier. Ktoś mógłby tutaj powiedzieć: „jak to niepoliczalne”, a łyżeczka cukru, kilogram cukru, worek cukru, przecież policzyć się da. Nie do końca. Zauważcie, że to co liczymy w takich wypadkach to „łyżeczki, kilogramy i worki”, natomiast jak byśmy rozsypali cukier na stole, nie policzymy go na zasadzie ”jeden cukier, dwa cukry, trzy cukry”. Podobnie z wodą. Możemy policzyć litry, butelki, wiadra, ale stojąc nad brzegiem morza, nie policzymy jedna woda, druga woda, trzecia woda. Czyli rzeczy niepoliczalne to będą najczęściej, choć nie zawsze, różnego rodzaju ciecze lub proszki. 

Kiedy chcemy określić właśnie całość rzeczy niepoliczalnych, użyjemy słowa „all”, które przetłumaczymy wtedy również na „cały”, albo nawet lepiej na „wszystek”, np. 

I spilled all the sugar – rozypałem cały / wszystek cukier.

He used all the water – on zużył całą / wszystką wodę. 

W tych wypadkach, czyli kiedy mowa o rzeczownikach niepoliczalnych, nie możemy użyć słowa „whole”. No, poza jednym wyjątkiem, bo w przypadku niepoliczalnego słowa „time – czas” możemy użyć zarówno, „all” jak i whole”

the whole time / all the time – cały czas. 

Ale, uwaga: o ile „whole” poza drobnymi wyjątkami, użyjemy praktycznie tylko w przypadku rzeczy, które policzyć można, to słowa „all” użyjemy w przypadku rzeczy, których policzyć nie można a także… tych które policzyć można. Czyli „all” możemy w tych wypadkach stosować zamiennie ze słowem „whole”.

the whole book / all the book – cała książka

the whole movie / all the movie – cały film. 

Zwróćcie uwagę, że w zdaniu takie słowa jak the, my, your itd. stawia się przed słowem „whole” ale po słowie „all”:

the whole team / all the team – cały zespół

My whole family / all my family – moja cała rodzina

W przypadku słowa „all” możemy usłyszeć czasami takie zwroty jak „all day” a innym razem znów „all the day”, albo „all night” a innym razem „all the night”. Dlaczego tak się dzieje? Mamy tutaj do czynienia z utartymi zwrotami, czyli wyrażeniami, które używane są tak często, że z czasem zostały uproszczone. Kiedy więc wypowiadamy się o okresie czasu, jak dzień, noc, ranek, wieczór – słowo „the” możemy omijać i mówić:

all day – cały dzień

all night – cała noc

all evening – cały wieczór

Użycie „all” zamiast „whole” w danym zdaniu może jednak nieznaczeni zmienić znaczenie. 

„I worked all day – przepracowałem cały dzień” – zakłada, że robiłem sobie jakieś przerwy.

„I worked the whole day – przepracowałem cały dzień” – zakłada, że pracowałem cały dzień bez przerwy. Mówimy tu przecież o „wholeness – całości”, a w całości przerw nie może być. 

Podobnie 

the baby cried all night – dziecko płakało całą noc (z przerwami)

the baby cried the whole night – dziecko płakało całą/calutką noc (bez przerwy)

Różnica w znaczeniu pojawi się również w liczbie mnogiej. 

All the houses were destroyed – wszystkie domy zostały zniszczone (nie ostał się ani jeden dom. 

Whole houses were destroyed – całe domy zostały zniszczone (od fundamentów po dach).

all the cookies were eaten – wszystkie ciastka zostały zjedzone (czyli nie został ani jeden okruszek)

the whole cookies were eaten – całe ciastka zostały zjedzone (np. ktoś jadł całe ciastka, w przeciwieństwie do kolegi, który wyjadał tylko marmoladę ze środka, a resztę zostawiał). 

Zostaje nam do rozgryzienia ostatnia już zagwozdka, mianowicie, czy ze słowem „all” stosować „of” czy nie. Usłyszymy przecież zdania:

All the employees – wszyscy pracownicy

All of the employees – wszyscy z pracownicy (dosłownie: wszyscy z pracowników)

W praktyce oba zdania można stosować zamiennie, i to „of” choć używane, nie jest obowiązkowe w takich wypadkach. Dzieje się tak dlatego, że użytkownicy języka często upraszczają konstrukcje, żeby w łatwiejszy sposób wyrazić to samo. Zwłaszcza gdy nie upośledza to w żaden sposób treści. Mamy tutaj jeden wyjątek.

Kiedy zamiast rzeczownika np. „employees – pracownicy” mamy takie słowa wywodzące się od osób, jak „nas – us, was – you, nich – them” wówczas musimy już użyć „of” i powiemy:

all of us – wszyscy z nas

all of you – wszyscy z was

all of them – wszyscy z nich

Oczywiście zamiast tych form, możemy użyć:

we all – my wszyscy

you all – wy wszyscy

they all – oni wszyscy

we all like English / all of us like English – my wszyscy lubimy / wszyscy z nas lubią angielski. 

Język jest bogaty, więc pozwala nam wyrazić tą samą treść często na różnorakie sposoby.  

PODSUMOWANIE

WHOLE – znaczy „cały”. Słowo to stosujemy w przypadku rzeczowników policzalnych zarówno w liczbie pojedynczej, jak i mnogiej. 

The whole city – całe miasto.  

The whole cities – całe miasta.

Słowa „whole” nie możemy stosować w przypadku rzeczowników niepoliczalnych.

ALL – znaczy „cały, wszystek”. W przypadku rzeczowników niepoliczalnych używamy właśnie tego słowa.

All the sugar – cały cukier.

All the flour – cała mąka. 

W przypadku rzeczowników policzalnych „all” możemy stosować zamiennie ze słowem „whole” w liczbie pojedynczej:

the whole team / all the team – cały zespół

My whole family / all my family – moja cała rodzina

W przypadku liczby mnogiej użycie „all” zamiast „whole” zmieni nieco znaczenie:

all the cookies were eaten – wszystkie ciastka zostały zjedzone (czyli nie został ani jeden okruszek)

the whole cookies were eaten – całe ciastka zostały zjedzone (np. ktoś jadł całe ciastka, w przeciwieństwie do kolei, który wyjadał tylko marmoladę ze środka, a resztę zostawiał). 

CYTAT NA DZIŚ

We shall never know all the good that a simple smile can do. Mother Teresa – nigdy nie poznamy całego tego dobra, może spowodować zwykły uśmiech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *